Pasja, pokora i róże. Jak prowadzić sklep online, nie będąc handlowcem?
Gość: Grzegorz Hyży, sklep Róże Ogrodowe
Słuchaj lub oglądaj na:
W tym odcinku
✔️ Dowiesz się dlaczego właściciel sklepu z różami przez lata unikał słowa “sprzedaż” – i co sprawiło, że zmienił swoje podejście do biznesu
✔️ Odkryjesz jak kanał na YouTube poprzedził sklep internetowy – i dlaczego film o przycinaniu róż we wrześniu zgromadził blisko milion wyświetleń
✔️ Zrozumiesz dlaczego w branży z półtorarocznym cyklem produkcji dostępność bestsellerów jest ważniejsza niż szerokość oferty
✔️ Poznasz kulisy logistyki sklepu, który przez trzy miesiące w roku nie wysyła ani jednej paczki – i jak zarządzać tysiącami zamówień w pierwszych dniach sezonu
✔️ Dowiesz się jak jednorazowy kod rabatowy z okazji Walentynek potroił sprzedaż w jeden dzień
✔️ Odkryjesz dlaczego uczciwe mówienie o wadach produktów buduje silniejszy autorytet niż najlepsza kampania reklamowa
✔️ Zrozumiesz dlaczego nie da się wyskalować biznesu bez zespołu – i jak budować go od zera według własnych standardów, a nie nawyków przejętych od innych
W najnowszym odcinku podcastu Kierunek E-commerce Marta Jabłońska rozmawia z Grzegorzem Hyżym – właścicielem sklepu internetowego Róże Ogrodowe, szkółkarzem z wieloletnim doświadczeniem i pasjonatem, dla którego słowo „sprzedaż” przez lata było niemal obce.
Od szklarni rodziców do własnego e-commerce
Grzegorz Hyży to dziecko ogrodników – kontakt z roślinami miał od najmłodszych lat. Podczas gdy koledzy biegali na basen, on podlewał rośliny w szklarni. Poszedł śladami ojca – to samo technikum, ta sama uczelnia. Przełomowym doświadczeniem okazały się praktyki w niemieckich gospodarstwach szkółkarskich na początku lat 90., gdzie zetknął się z profesjonalnym podejściem do pracy i kultem porządnie wykonanej roboty.
W okolicach 2010–2012 roku podjął odważną decyzję – zamiast produkować tanie, stare odmiany róż (często mało odporne i chorowite), postawił na odmiany licencyjne, trzykrotnie droższe od konkurencji. To wymagało znalezienia klientów, którzy docenią wyższą jakość. Tak narodził się pomysł na obecność w internecie.
YouTube przed sklepem – odwrócona ścieżka
Co ciekawe, kanał na YouTube powstał wcześniej niż sklep internetowy. Pan Grzegorz zaczął od filmów instruktażowych – chciał po prostu przestać tłumaczyć każdemu klientowi tych samych rzeczy przez telefon. Jeden z filmów, o przycinaniu róż we wrześniu, niespodziewanie „wystrzelił” – po tygodniu miał kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń, a dziś zbliża się do miliona.
Z czasem, na prośby widzów, zaczął tworzyć filmy prezentujące poszczególne odmiany. I choć początkowo miał opory (bał się, że zostanie posądzony o podprogową reklamę), okazało się, że to właśnie te materiały najbardziej napędzają sprzedaż – nie tylko w jego sklepie, ale w całej branży w Polsce.
Bestsellery i lekcja od edrone
Jednym z najważniejszych wniosków ostatniego sezonu była nauka myślenia w kategoriach bestsellerów. Mając ponad 400 produktów i ponad 2000 kodów SKU, Pan Grzegorz odkrył, że około 30–40 odmian generuje blisko połowę przychodów. To narzędzie edrone uświadomiło mu, jak cenne jest patrzenie na biznes oczami handlowca – a nie tylko ogrodnika.
Co decyduje o tym, że róża staje się bestsellerem? Trzy rzeczy: musi być już na rynku od kilku lat i budować rozpoznawalność, musi o niej krążyć dobra opinia wśród klientów, i coraz częściej – musi pachnieć. Co ciekawe, lista bestsellerów nie pokrywa się idealnie z listą odmian, które sam Pan Grzegorz ocenia jako najlepsze pod kątem odporności i łatwości uprawy.
Wyzwania logistyczne: trzy miesiące ciszy, a potem tysiące paczek
Specyfika branży sprawia, że przez trzy zimowe miesiące (grudzień–luty) sklep nie wysyła ani jednej paczki. W tym czasie gromadzi się kilka tysięcy zamówień, które trzeba obsłużyć w ciągu kilku-kilkunastu dni od połowy marca. To wyzwanie zarówno dla zespołu pakującego, jak i dla firm kurierskich, które wolą stały, równomierny ruch.
Sam proces pakowania roślin też wymagał lat dopracowania – około trzech sezonów zajęło wypracowanie optymalnych opakowań. Pan Grzegorz podchodzi do tego z perspektywy klienta: moment otwarcia paczki jest w 50% decydujący o zadowoleniu kupującego.
Marketing automation – od sceptyka do zwolennika
Pan Grzegorz długo opierał się przed wdrożeniem marketing automation. Kojarzyło mu się ze spamowaniem klientów i agresywną sprzedażą. Po roku korzystania z edrone przyznaje, że najlepiej działały dwa scenariusze: ratowanie porzuconych koszyków i informowanie klientów o bestsellerach.
Najnowszym odkryciem okazały się jednorazowe kody rabatowe. Kod z okazji Walentynek, ważny tylko jeden dzień (10% rabatu), potroił sprzedaż w porównaniu do dni sąsiednich. Pan Grzegorz przyznaje jednak, że ma obawy – boi się, że stali klienci nauczą się czekać na promocje zamiast kupować od razu.
Rady dla właścicieli e-commerce
Na zakończenie rozmowy Pan Grzegorz dzieli się swoimi najważniejszymi lekcjami:
- Pieniądze przychodzą przy okazji – przy okazji uczciwego traktowania klientów i robienia rzeczy dobrze.
- Buduj autorytet przez szczerość – mów o wadach produktów, nie tylko o zaletach. Tego najbardziej brakuje w internecie.
- Nie bój się testować – nie czekaj na perfekcję, rób kolejne kroki w kierunku, w którym uważasz, że powinieneś podążać.
- Buduj zespół od podstaw – nie da się wyskalować biznesu samodzielnie. Warto rekrutować ludzi bez naleciałości z branży i wdrażać ich według własnych standardów.
- Zachowaj pokorę – szczególnie w pracy z ludźmi. Kiedy wydaje ci się, że masz wszystko poukładane, wtedy najczęściej przychodzi cios z niespodziewanej strony.
O prowadzącym
Marta Jabłońska
Z wykształcenia dziennikarka i specjalistka od komunikacji. Swoją karierę konsekwentnie buduje na pracy ze słowem. Pierwsze kroki w karierze stawiała w Public Relations, pisząc dziesiątki materiałów prasowych dla agencji takich jak Team Lewis czy Grayling. Od kilku lat rozwija swoje umiejętności w marketingu, tworząc wszelkiego rodzaju treści — od kampanii SMS, przez newslettery po obszerne artykuły eksperckie. W edrone, jako Senior Content Designer, wykorzystuje swoje lekkie pióro do dzielenia się wiedzą z właścicielami sklepów internetowych, pokazując nowe trendy i możliwe kierunki rozwoju e-commerce. LinkedIn