Spis treści
- Czy klienci naprawdę kupują produkty z drugiej ręki na dużą skalę?
- Czy sprzedaż produktów z drugiej ręki naprawdę się opłaca?
- Dla jakich branż re-commerce działa najlepiej?
- Moda
- Elektronika
- Meble i dodatki do domu
- Jak wdrożyć re-commerce w praktyce?
- Czy klienci kupują produkty z drugiej ręki dla ekologii?
- Jak re-commerce zwiększa lojalność klientów?
- Największe wyzwania i ryzyka w re-commerce
- Kontrola jakości i reklamacje
- Logistyka zwrotów i przetwarzanie produktów
- Ryzyko kanibalizacji sprzedaży nowych produktów
- Jak ograniczyć ryzyka w praktyce
- Podsumowanie
Marketing Automation i CRM dla e-commerce
Sprawdź system w praktyce, bez zobowiązań.
Zastanawiasz się, czy sprzedaż produktów z drugiej ręki może się opłacać w Twoim sklepie online? Re-commerce to coraz popularniejszy sposób na odzyskanie wartości ze zwrotów i nadwyżek oraz na zwiększenie lojalności klientów. W tym artykule pokażemy, jak działa w praktyce i jakie korzyści może przynieść sklepom e-commerce w modzie, elektronice i wyposażeniu domu. Co to […]
Zastanawiasz się, czy sprzedaż produktów z drugiej ręki może się opłacać w Twoim sklepie online? Re-commerce to coraz popularniejszy sposób na odzyskanie wartości ze zwrotów i nadwyżek oraz na zwiększenie lojalności klientów. W tym artykule pokażemy, jak działa w praktyce i jakie korzyści może przynieść sklepom e-commerce w modzie, elektronice i wyposażeniu domu.
Co to jest re-commerce i jak może zwiększyć przychody Twojego sklepu e-commerce?
Re-commerce to sprzedaż produktów z drugiej ręki prowadzona bezpośrednio przez markę lub sklep internetowy. To produkty zwrócone, odkupione od klientów lub oddane w dobrym stanie. W przeciwieństwie do marketplace’ów czy outletów, re-commerce pozwala zachować kontrolę nad jakością, ceną i doświadczeniem klienta.
Dla właścicieli sklepów online re-commerce to sposób na odzyskanie wartości z produktów, które w tradycyjnym modelu byłyby stratą. Może też zwiększyć lojalność klientów i powtarzalność zakupów, bo osoby, które oddają produkty, często wracają po nowe. Sklepy z modą, elektroniką, meblami i dodatkami do domu mają tu największy potencjał. Produkty tych kategorii zwykle utrzymują wartość i nadają się do sprzedaży w drugim obiegu.
Czy klienci naprawdę kupują produkty z drugiej ręki na dużą skalę?
Jak pokazują dane w 2025 roku 93% ankietowanych kupiło co najmniej jeden produkt z drugiej ręki w ostatnim roku — to sygnał, że re-commerce przechodzi do mainstreamu. Z kolei 69% kupujących deklaruje, że wybiera produkty z drugiej ręki, gdy sytuacja gospodarcza wydaje się niepewna (np. wysoka inflacja, rosnące koszty życia). Choć moda często kojarzy się z re-commerce, 75% transakcji przypada na inne kategorie: elektronika, meble, artykuły domowe, sprzęt sportowy, części samochodowe i produkty dla dzieci. Prognozy dla rynku globalnego wskazują, że wartość re-commerce może przekroczyć ~310 mld USD do 2029 r. — przy CAGR ok. 10,2% w latach 2025‑2029 (źródło).
Co warto wiedzieć?
Re-commerce zaczyna stanowić ważną część codziennych decyzji zakupowych i jest postrzegany nie tylko jako oszczędność czy ekologiczny wybór, lecz także jako sposób na życiowe wsparcie przy rosnących kosztach. Młodsze pokolenia, szczególnie Gen Z, postrzegają produkty z drugiej ręki jako normalną alternatywę dla zakupów nowych produktów.
Czy sprzedaż produktów z drugiej ręki naprawdę się opłaca?
Re-commerce nie zastępuje klasycznej sprzedaży nowych produktów. To uzupełnienie, które może zwiększyć przychody bez dodatkowych kosztów pozyskania klientów. Produkty zwrócone lub nadwyżki trafiają z powrotem na rynek. Każda sprzedaż z drugiego obiegu to realny przychód, który wcześniej byłby stracony.
Marki takie jak Patagonia czy IKEA pokazują, że to działa. Patagonia w ramach programu Worn Wear odzyskuje używane ubrania, naprawia je i sprzedaje dalej. IKEA uruchomiła platformę Second-hand IKEA, na której można wystawiać meble i dodatki do domu (a nawet rośliny!) skandynawskiej marki.

Dla jakich branż re-commerce działa najlepiej?
Moda
Produkty premium dobrze sprzedają się w drugim obiegu. Klienci szukają jakości, która przetrwa kilka a nawet kilkanaście sezonów. Re-commerce w modzie pozwala odzyskać wartość z produktów sezonowych lub końcówek kolekcji.
Przykładem jest nasza rodzima marka Paterns, która uruchomiła sklep Merino Freaks. Tam wystawiana jest jakościowa, wełniana odzież z drugiej ręki. Jest to świetna opcja by nie tylko dać produktom drugie życie, ale móc przetestować jakość ubrań z wełny merino w niższej cenie.
Odzież i dodatki z drugiej ręki można kupić także np. na Zalando Pre-owned, czyli jednej z największych platform z modą.
Elektronika
Smartfony, laptopy czy słuchawki od marek premium sprawdzają się idealnie. Oferując produkty refurbished lub certified pre-owned, możesz przyciągnąć klientów, którzy chcą dobrej jakości w niższej cenie.
Meble i dodatki do domu
Produkty trwałe i designerskie zachowują wartość w drugim obiegu. Możesz oferować je z rabatem lub w ramach programów odkupu. Klienci chętnie wracają, wiedząc, że marka dba o długowieczność produktów.
Jak wdrożyć re-commerce w praktyce?
W re-commerce funkcjonuje kilka modeli biznesowych, jednak z punktu widzenia małych i średnich sklepów e-commerce omówimy dwa mające największe szanse na powodzenie:
- Pierwszy: klienci sami wystawiają swoje produkty. Sklep udostępnia im dedykowaną przestrzeń w ramach własnej platformy. Klient dodaje produkt, opisuje jego stan i ustala cenę według wytycznych marki. Sklep odpowiada za standardy, widoczność ofert i spójne doświadczenie zakupowe.
- Drugi: większe zaangażowanie po stronie sklepu. Klient wysyła produkt do marki, a sklep przejmuje proces. Ocenia stan, przygotowuje ofertę i odpowiada za sprzedaż. Ten model sprawdza się tam, gdzie jakość i standaryzacja mają kluczowe znaczenie, np. w elektronice lub produktach premium.
Niezależnie od modelu, re-commerce działa najlepiej, gdy jest połączony z regularną komunikacją. Przypominaj klientom o możliwości odsprzedaży produktów, a będzie to naturalny moment powrotu do sklepu, dalszej aktywacji i budowania relacji.
Czy klienci kupują produkty z drugiej ręki dla ekologii?
Nie tylko. Ekologia jest ważna, ale klienci kierują się też ceną i jakością. Transparentność, opis stanu produktu i storytelling pomagają zbudować zaufanie. Warto komunikować, że produkt jest certyfikowany, odnowiony i gotowy do użycia, zamiast jedynie podkreślać, że kupowanie z drugiej ręki jest „eko”.
Jak re-commerce zwiększa lojalność klientów?
Oddanie produktu to naturalny moment powrotu do sklepu i pozostania w relacji z marką. Klienci częściej wracają i częściej kupują, a Ty odzyskujesz wartość produktów, które w innym modelu straciłyby na znaczeniu.
Największe wyzwania i ryzyka w re-commerce
Kontrola jakości i reklamacje
W re-commerce jakość produktu ma kluczowe znaczenie. Klienci muszą dokładnie wiedzieć, co kupują. Brak jasnych standardów opisu stanu produktu szybko prowadzi do reklamacji i utraty zaufania. Dlatego warto z góry zdefiniować kategorie jakości i trzymać się ich konsekwentnie. W modelu, w którym sklep przejmuje obsługę produktów, kontrola jakości jest prostsza. W modelu peer-to-peer kluczowa jest moderacja ofert i jasna komunikacja zasad. Transparentność zmniejsza liczbę zwrotów i nieporozumień.
Logistyka zwrotów i przetwarzanie produktów
Re-commerce generuje dodatkowe procesy logistyczne. Produkty muszą wrócić do obiegu, zostać sprawdzone, czasem odświeżone lub zapakowane na nowo. To wymaga czasu i zasobów. Dlatego warto zacząć od pilotażu. Ogranicz liczbę produktów lub uruchom re-commerce tylko w wybranych kategoriach. Pozwala to przetestować procesy bez nadmiernego obciążenia operacyjnego.
Ryzyko kanibalizacji sprzedaży nowych produktów
To jedna z najczęstszych obaw. Czy klienci nie przestaną kupować nowych produktów, skoro dostępne są tańsze alternatywy? W praktyce dobrze zaprojektowany re-commerce rzadko prowadzi do kanibalizacji. Produkty z drugiej ręki trafiają zwykle do innego segmentu klientów. Często przyciągają osoby wrażliwe cenowo lub nowych klientów, którzy później kupują produkty nowe. Kluczowe jest oddzielenie komunikacji i oferty dla obu grup.
Jak ograniczyć ryzyka w praktyce
Potrzeba jasnych zasad i spójnej komunikacji. Klienci muszą wiedzieć, jak działa proces i czego się spodziewać. Segmentacja klientów pomaga kierować właściwe komunikaty do właściwych osób. Dobrze zaplanowana komunikacja w systemie CRM i marketing automation pozwala edukować, przypominać i reagować w odpowiednich momentach. Dzięki temu re-commerce staje się kontrolowanym rozszerzeniem oferty, a nie źródłem chaosu.
Podsumowanie
Re-commerce to więcej niż trend. To rozszerzenie modelu e-commerce, które pozwala odzyskać wartość z produktów, zwiększyć lojalność i generować dodatkowy przychód. Sprawdza się najlepiej w branżach z produktami trwałymi i wartościowymi, gdzie kontrola jakości jest możliwa.
FAQ
Re-commerce to sprzedaż produktów z drugiej ręki prowadzona przez markę lub sklep online. Obejmuje produkty oddane przez klientów, zwroty i nadwyżki. W odróżnieniu od marketplace’ów, marka kontroluje jakość, cenę i doświadczenie zakupowe.
Najlepiej sprawdzają się produkty trwałe, o wysokiej wartości i długim cyklu życia. Typowe kategorie to moda premium, elektronika, meble i dodatki do domu. Produkty sezonowe lub niszowe można sprzedawać w drugim obiegu, ale wymaga to sprawnej logistyki.
Oba modele są możliwe:
-
Peer-to-peer: klient sam wystawia produkt, a marka udostępnia platformę i moderuje ofertę.
-
Sklep zarządza: klient wysyła produkt do sklepu, który ocenia stan, przygotowuje ofertę i odpowiada za sprzedaż.
W tym modelu klient oddaje produkt, a sklep daje mu wartość w postaci kredytu lub vouchera na zakupy w sklepie. Pozwala to zachować klienta w ekosystemie marki i zachęca do kolejnych zakupów. Produkt może być potem odsprzedany lub odświeżony w ramach drugiego obiegu.
Tak, jeśli wybierzesz model dopasowany do swojego sklepu. Re-commerce pozwala odzyskać wartość ze zwrotów, zwiększyć lojalność klientów i przyciągnąć nowych. Najbardziej skalowalne są modele peer-to-peer i trade-in z prostym procesem.
-
Kontrola jakości i potencjalne reklamacje.
-
Logistyka zwrotów i przetwarzanie produktów.
-
Ryzyko kanibalizacji sprzedaży nowych produktów.
Rozwiązaniem są jasne zasady, moderacja ofert, segmentacja klientów i dobrze zaplanowana komunikacja CRM.
Tak, ale warto pamiętać, że dla wielu klientów równie ważna jest cena i dostępność. Transparentność, storytelling i certyfikacja produktów zwiększają zaufanie i atrakcyjność oferty.
Marta Jabłońska
Senior Content Designer
edrone
Z wykształcenia dziennikarka i specjalistka od komunikacji. Swoją karierę konsekwentnie buduje na pracy ze słowem. Pierwsze kroki w karierze stawiała w Public Relations, pisząc dziesiątki materiałów prasowych dla agencji takich jak Team Lewis czy Grayling. Od kilku lat rozwija swoje umiejętności w marketingu, tworząc wszelkiego rodzaju treści — od kampanii SMS, przez newslettery po obszerne artykuły eksperckie. W edrone, jako Senior Content Designer, wykorzystuje swoje lekkie pióro do dzielenia się wiedzą z właścicielami sklepów internetowych, pokazując nowe trendy i możliwe kierunki rozwoju e-commerce. LinkedIn
Marketing Automation i CRM dla e-commerce
Sprawdź system w praktyce, bez zobowiązań.