Byłem w szoku, gdy zobaczyłem, jak potężny jest Open Rate SMS-ów!
Gość: Cornelius Szpakowski
Słuchaj lub oglądaj na:
W tym odcinku
✔️ Dowiesz się, jak marka bikini utrzymuje 100% higieny przy sprzedaży wyłącznie online
✔️ Odkryjesz automatyzację dla niezdecydowanych klientek, o której Cornelius sam by nie pomyślał
✔️ Zrozumiesz, dlaczego styczeń bywa lepszym momentem na sprzedaż bikini niż wiosna
✔️ Poznasz kulisy wdrożenia SMS-ów, które dziś generują w Bodya zaskakująco wysoką sprzedaż
✔️ Dowiesz się, jak proste podziękowanie po zakupie zamienia się w realny social proof
✔️ Zrozumiesz, dlaczego Cornelius śledzi procent zwrotów osobno dla każdego modelu produktów
W najnowszym odcinku podcastu Kierunek E-commerce Bartosz Fabjański rozmawiał z Corneliusem Szpakowskim, współzałożycielem marki Bodya, która projektuje i sprzedaje bikini oraz kostiumy kąpielowe wyłącznie online.
Dlaczego bez sklepu stacjonarnego
Bodya sprzedaje 90% asortymentu w postaci bikini i działa tylko w kanale online. Cornelius tłumaczy, że otwarcie sklepu stacjonarnego wiązałoby się z dużym ryzykiem higienicznym – bielizna i bikini muszą trafiać do klientek w stanie idealnie czystym, a przy przymiarkach w sklepie trudno to zagwarantować. Dodatkowym wyzwaniem byłaby też obsługa gotówki, na którą firma obecnie nie jest przygotowana.
Rygorystyczna polityka zwrotów
Ponieważ prawo w Polsce wymaga przyjmowania zwrotów także w sprzedaży online, Bodya rozwiązała problem higieny na kilka sposobów:
- do każdego zamówienia dołącza mail z instrukcją, jak przymierzać strój (na czystym ciele, bez kosmetyków, na własną bieliznę),
- każdy zwrot jest sprawdzany pod lampą UV, a produkty niespełniające norm są odsyłane klientce,
- firma świadomie zrezygnowała z jednorazowych wkładek higienicznych w bikini – zdaniem Corneliusa dają one fałszywe poczucie, że higiena przymiarki nie ma znaczenia, a mimo to nie gwarantują czystości.
Efekt: po wprowadzeniu instrukcji wideo problematyczne zwroty zdarzają się w skali około 1 na 1000 wysyłek.
Sezonowość i nietypowe wzorce sprzedaży
Sezon sprzedażowy trwa od maja do końca sierpnia, ale drugim ważnym momentem jest styczeń – dzięki rosnącej liczbie wyjazdów zagranicznych Polaków. W styczniu 2025 roku Bodya z sukcesem wprowadziła kolekcję muślinową na plażę, mimo że duże sieciówki w tym czasie nie mają już bikini w ofercie. Black Friday marka traktuje spokojnie – od pięciu lat oferuje stały rabat 30-35%, bez dodatkowych wyprzedaży.
Marketing automation w edrone
Cornelius korzysta z edrone od pięciu lat (wcześniej miał kontakt z narzędziem już w 2015 roku) i wymienia kilka kluczowych automatyzacji:
- Automatyzacja dla niezdecydowanych klientek – mail wysyłany do osób, które przeglądały produkty prezentowane na modelce, z informacją o możliwości zwrotu i pomocą w doborze rozmiaru spośród nawet 30 kolorów jednego modelu.
- Automatyzacja przeglądanych produktów i klasyczny porzucony koszyk.
- Mail pozakupowy z prośbą o oznaczenie marki w social mediach – prosty mechanizm, który realnie napędza social proof i zdjęcia UGC.
Firma korzysta też z SMS-ów – po skonfigurowaniu własnej domeny nadawcy (dzięki czemu wiadomości przychodzą jako „Bodya”, a nie budzą podejrzeń) SMS-y generują, według Corneliusa, imponująco wysoką sprzedaż. Numery telefonów firma zbiera przez pop-up zapisu do newslettera. WhatsApp na razie pozostaje poza planami – jako kanał zbyt prywatny.
Na stronie sklepu działają smart rekomendacje on-site, które podpowiadają np. pasujący dół do bestsellerowej góry bikini albo dodatki (np. supełki zmieniające układ miseczki, sprzedawane osobno).
Dlaczego edrone
Cornelius docenia w edrone przede wszystkim niezależność od programistów – integracje i konfiguracje (np. rekordy DNS) może wykonać samodzielnie, a wsparcie opiekuna działa bez wymuszania dodatkowych pakietów czy abonamentów. To, w połączeniu z dobrze skonfigurowanymi automatyzacjami, sprawia, że koszt narzędzia szybko się zwraca.
O prowadzącym
Bartosz Fabjański
Zawsze gotowy, by zaciekawić się czymś nowym. Widzi ludzi w klientach, stąd zarządzanie relacjami z klientem w e-commerce to dla niego fascynująca możliwość obserwacji i studiowania ludzkich zachowań. Dużo pisze (i mówi!), czasem słysząc, że nieźle mu to wychodzi. LinkedIn